Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Srimad Bhagavatam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Srimad Bhagavatam. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 marca 2012

Asura - ateista

Istnieją różnego rodzaju ateiści, którzy nie wierzą w stwórcę, ale przyczyną tego jest ich ubogi zasób wiedzy.
Wszystkie wszechświaty z niezliczoną ilością gwiazd i planet kontrolowane są przez inteligencję Osoby Boga podobnie jak współczesne statki kosmiczne kontrolowane są przez ludzi z Ziemi.
W literaturze wedyjskiej jest powiedziane, że Absolutna Prawda, Osoba Boga, jest przywódcą wszystkich żywych istot. Poczynając od pierwszej stworzonej żywej istoty, kończąc zaś na najmniejszej mrówce, wszystkie są indywidualnymi żywymi istotami. Nawet ponad Brahmą istnieją inne żywe istoty obdarzone indywidualnymi możliwościami, i Osoba Boga jest podobną żywą istotą. Jest On indywidualnością, tak jak inne żywe istoty. Ale Najwyższy Pan, czyli najwyższa żywa istota, ma największą inteligencję i posiada On nadzwyczajne niepojęte energie różnego rodzaju. I jeśli ludzki mózg może wyprodukować statek kosmiczny, to można sobie bez trudu wyobrazić, jak wspaniałe, daleko wyższe rzeczy mogą produkować umysły wyższe od ludzkiego. Rozsądna osoba łatwo przyjmie ten argument, ale istnieją uparci ateiści, którzy się nigdy z tym nie zgodzą.

Ateista jest zwany demonem i jest to faktem, że nawet osoba posiadająca dobrych rodziców może przemienić się w demona na skutek złego towarzystwa. Narodziny nie zawsze są kryterium dobroci; dopóki nie otrzyma się wyszkolenia w kulturze dobrego towarzystwa, nie można zostać dobrym.

Każdy, kto stawia Pana i półbogów na tym samym poziomie, jest zwany pasandi, czyli ateistą.

Bezbożni ateiści nie wierzą w egzystencję Boga, i wskutek tego ścieżki ich filozofii pełne są sprzeczności. Ateistyczne filozofie nigdy nie zgadzają się pomiędzy sobą. Różne gatunki życia są dowodem na różne mieszaniny sił materialnej natury.

Istnieje klasa łotrów znana z Bhagavad-gity jako veda-vadi, czyli tzw. ściśli zwolennicy Ved Nie wierzą oni w inkarnacje Pana. Kult różnych form lub inkarnacji Pana opisują jako antropomorfizm. W ocenie Śrimad-Bhagavatam ludzie ci są łotrami, a w Bhagavad-gicie (7.15) nazywani są nie tylko łotrami, ale także głupcami i najniższymi spośród ludzi.

Demony i osoby ateistyczne mogą obrażać Najwyższą Osobę Boga, ale zapominają, że same podlegają prawom narodzin i śmierci. Wydaje im się, że gdy będą oczerniać Najwyższego Pana i buntować się przeciw surowym prawom Jego materialnej natury, wówczas wyrwą się ze szponów narodzin i śmierci. W Bhagavad-gicie jest powiedziane, że powrócić do domu, do Boga, możemy jedynie wtedy gdy zrozumiemy Jego transcendentalną naturę. Ale demony i osoby ateistyczne nie próbują zrozumieć natury Najwyższego Pana, i dlatego pozostają w matni narodzin i śmierci.
Andha-tamisra polega na myśleniu, że śmierć jest ostatecznym końcem.
Ateiści na ogół utożsamiają się ze swymi ciałami i myślą, że wszystko kończy się wraz z końcem ciała. Dlatego próbują – tak dalece jak jest to możliwe – cieszyć się życiem materialnym, dopóki istnieje to ciało. Ich teoria głosi: "Używaj życia póki czas. Nie przejmuj się, że popełniasz tzw. grzechy wszelkiego rodzaju. Jedz wystawnie. Żebraj, pożyczaj i kradnij, a jeśli myślisz, że kradnąc i pożyczając uwikłasz się w grzeszne działania, za które będziesz musiał zapłacić, to porzuć tę błędną koncepcję, gdyż wszystko kończy się wraz ze śmiercią. Nikt nie jest odpowiedzialny za to, co robi w swoim życiu." Taka ateistyczna koncepcja życia zabija ludzką cywilizację, ponieważ nie niesie w sobie żadnej wiedzy o wiecznym życiu.
    Ignorancja andha-tamisra jest spowodowana przez tamas, czyli przez stan całkowitego braku wiedzy o duszy. Również świat materialny jest na ogół nazywany tamas, gdyż 99 procent zamieszkujących go żywych istot nie jest świadoma swojej duchowej natury. Prawie każda sądzi, że jest ciałem, i nikt nie ma żadnych informacji o duszy. Zwodzeni przez taką błędną koncepcję, zawsze myślimy. "To jest moje ciało i wszystko, co jest z nim związane, należy do mnie." Dla takich zwiedzionych żywych istot podstawą materialnej egzystencji jest życie seksualne. W rzeczywistości, uwarunkowanymi duszami żyjącymi w ignorancji tego materialnego świata kieruje jedynie życie seksualne. I gdy tylko nadarza im się okazja spróbowania takiego życia, przywiązują, się do tzw. domu, kraju rodzinnego, dzieci, dobrobytu i bogactwa A kiedy te przywiązania wzrastają, powiększa się również moha, czyli złudzenie cielesnej koncepcji życia. Wskutek tego rozszerza się także pogląd, że "Jestem tym ciałem i wszystko co należy do niego jest moje." A gdy pod wpływem moha znajduje się cały świat, wówczas powstają sekciarskie społeczeństwa, rodziny i narodowości, które walczą ze sobą. Maha-moha oznacza szaleństwo za materialną przyjemnością. Każdy, szczególnie w tym wieku Kali, jest ogarnięty szaleństwem gromadzenia rzeczy potrzebnych do odczuwania materialnej przyjemności.

środa, 8 grudnia 2010

Astrologiczne kalkulacje

Astrologiczne kalkulacje wpływów gwiezdnych na żywe istoty nie są bynajmniej przypuszczeniami, ale są rzeczywiste, jak potwierdza to Śrimad-Bhagavatam. Każda żywa istota jest kontrolowana przez prawa natury w każdej minucie, dokładnie tak jak obywatel jest kontrolowany przez wpływ państwa. Prawa państwowe mogą być postrzegane na platformie wulgarnej, ale prawa materialnej natury, będące subtelnymi dla naszego prostego rozumienia, nie mogą być w sposób "wulgarny namacalne". 
Jak oznajmia Bhagavad-gita (3.9), każde działanie żywej istoty wytwarza reakcję, która nas związuje, i tylko ci, którzy działają z ramienia Yajny (Visnu), nie są związani przez reakcje. Nasze czyny są osądzane przez wyższe autorytety, przedstawicieli Pana, i w ten sposób jesteśmy nagradzani odpowiednimi ciałami, odpowiednio do naszych uczynków.
Prawo natury jest tak subtelne, że każda część naszego ciała jest pod wpływem odpowiednich gwiazd, i żywa istota osiąga swoje sprawne ciało przez manipulację takiego astralnego wpływu, aby spełnić swój okres uwięzienia. Przeznaczenie człowieka jest zatem stwierdzane przez konstelację gwiazd w czasie narodzin, i uczony astrolog może sporządzić prawdziwy horoskop.
Astrologia jest wielką nauką, a jej nadużycie w obecnych czasach nie czyni jej wcale bezużyteczną. Maharaja Pariksit czy nawet osoba Boga pojawili się pod szczególną konstelacją dobrych gwiazd, i tak oto został wywarty wpływ na ciało, które dzięki temu narodziło się w pomyślnym momencie. Najbardziej pomyślny układ gwiazd ma miejsce podczas pojawienia się Pana w tym materialnym świecie, i jest on specyficznie określany słowem jayanti, słowem nie nadużywanym dla żadnych innych celów. Maharaja Pariksit był nie tylko wielkim cesarzem ksatriyą; ale również wielkim bhaktą Pana. Tak więc, nie mógł on narodzić się w niepomyślnym momencie. Tak więc, jak wybierany jest odpowiedni czas i miejsce, aby przyjąć godną szacunku osobistość, tak również, aby przyjąć taką osobistość jak Maharaja Pariksit, który był szczególnie drogi Najwyższemu Panu, został wybrany odpowiedni moment, kiedy wszystkie dobre gwiazdy zebrały się razem, aby wywrzeć swój wpływ na Króla. Tak oto narodził się on po to, aby być znanym jako wielki bohater Śrimad-Bhagavatam.
Ten subtelny układ wpływów astralnych nie jest nigdy stwarzany przez wolę ludzką, ale jest on dziełem wyższych autorytetów, pośredników Pana. Oczywiście; układ ten jest robiony odpowiednio do dobrych czy złych czynów żywej istoty. Na tym właśnie polega ważność pobożnych czynów spełnianych przez żywą istotę. Tylko dziki pobożnym uczynkom ktoś może posiadać bogactwo, dobre wykształcenie i piękne rysy cielesne. Samskary przepisane przez szkołę sanatana-dharmy (wiecznego zajęcia człowieka), są wysoce odpowiednie do stworzenia atmosfery sprzyjającej dobrym wpływom astralnym, i dlatego garbhadhana-samskara, czyli pierwszy proces oczyszczający przepisany dla wyższych kast i spełniany w momencie zapłodnienia, jest początkiem wszystkich pobożnych czynów, aby otrzymać dobrą, pobożną i inteligentną klasę ludzi w ludzkim społeczeństwie. Pokój i pomyślność światu może zapewnić tylko dobra i rozsądna populacja, a piekło i niepokoje istnieją tylko z powodu niepożądanej, obłąkanej populacji, nałogowo oddającej się seksowi.

wtorek, 12 lutego 2008

Astrologia a karma

Astrologiczne kalkulacje wpływów gwiezdnych na żywe istoty nie są bynajmniej przypuszczeniami, ale są rzeczywiste, jak potwierdza to Śrimad-Bhagavatam. Każda żywa istota jest kontrolowana przez prawa natury w każdej minucie, dokładnie tak jak obywatel jest kontrolowany przez wpływ państwa. Prawa państwowe mogą być postrzegane na platformie wulgarnej, ale prawa materialnej natury, będące subtelnymi dla naszego prostego rozumienia, nie mogą być w sposób "wulgarny namacalne". Jak oznajmia Bhagavad-gita (3.9), każde działanie żywej istoty wytwarza reakcję, która nas związuje, i tylko ci, którzy działają z ramienia Yajny (Visnu), nie są związani przez reakcje. Nasze czyny są osądzane przez wyższe autorytety, przedstawicieli Pana, i w ten sposób jesteśmy nagradzani odpowiednimi ciałami, odpowiednio do naszych uczynków. Prawo natury jest tak subtelne, że każda część naszego ciała jest pod wpływem odpowiednich gwiazd, i żywa istota osiąga swoje sprawne ciało przez manipulację takiego astralnego wpływu, aby spełnić swój okres uwięzienia. Przeznaczenie człowieka jest zatem stwierdzane przez konstelację gwiazd w czasie narodzin, i uczony astrolog może sporządzić prawdziwy horoskop. Astrologia jest wielką nauką, a jej nadużycie w obecnych czasach nie czyni jej wcale bezużyteczną. Maharaja Pariksit czy nawet osoba Boga pojawili się pod szczególną konstelacją dobrych gwiazd, i tak oto został wywarty wpływ na ciało, które dzięki temu narodziło się w pomyślnym momencie. Najbardziej pomyślny układ gwiazd ma miejsce podczas pojawienia się Pana w tym materialnym świecie, i jest on specyficznie określany słowem jayanti, słowem nie nadużywanym dla żadnych innych celów. Maharaja Pariksit był nie tylko wielkim cesarzem ksatriyą; ale również wielkim bhaktą Pana. Tak więc, nie mógł on narodzić się w niepomyślnym momencie. Tak więc, jak wybierany jest odpowiedni czas i miejsce, aby przyjąć godną szacunku osobistość, tak również, aby przyjąć taką osobistość jak Maharaja Pariksit, który był szczególnie drogi Najwyższemu Panu, został wybrany odpowiedni moment, kiedy wszystkie dobre gwiazdy zebrały się razem, aby wywrzeć swój wpływ na Króla. Tak oto narodził się on po to, aby być znanym jako wielki bohater Śrimad-Bhagavatam. Ten subtelny układ wpływów astralnych nie jest nigdy stwarzany przez wolę ludzką, ale jest on dziełem wyższych autorytetów, pośredników Pana. Oczywiście; układ ten jest robiony odpowiednio do dobrych czy złych czynów żywej istoty. Na tym właśnie polega ważność pobożnych czynów spełnianych przez żywą istotę. Tylko dziki pobożnym uczynkom ktoś może posiadać bogactwo, dobre wykształcenie i piękne rysy cielesne. Samskary przepisane przez szkołę sanatana-dharmy (wiecznego zajęcia człowieka), są wysoce odpowiednie do stworzenia atmosfery sprzyjającej dobrym wpływom astralnym, i dlatego garbhadhana-samskara, czyli pierwszy proces oczyszczający przepisany dla wyższych kast i spełniany w momencie zapłodnienia, jest początkiem wszystkich pobożnych czynów, aby otrzymać dobrą, pobożną i inteligentną klasę ludzi w ludzkim społeczeństwie. Pokój i pomyślność światu może zapewnić tylko dobra i rozsądna populacja, a piekło i niepokoje istnieją tylko z powodu niepożądanej, obłąkanej populacji, nałogowo oddającej się seksowi.
Śrila Prabhupada - komentarz wersu 12. rozdz. 12, Śrimad Bhagavatam, Canto 1.

wtorek, 25 grudnia 2007

Odliczanie czasu na podstawie atomu

Śrimad Bhagavatam Canto 3, Rozdział 11

Podstawowa cząsteczka materialnej manifestacji, która jest niepodzielna i nieuformowana w ciało, jest zwana atomem. Istnieje ona zawsze, jako jednostka niewidoczna, nawet po rozwiązania wszelkich form. Materialne ciało jest jedynie kombinacją takich atomów, zwykli ludzie mają błędne zrozumienie tych rzeczy.

Znaczenie: Atomowy opis zawarty w Śrimad-Bhagavatam jest prawie identyczny z koncepcją współczesnej atomistyki. Jest to szerzej wyjaśnione w Paramanu-vada Kanady. Współczesna nauka również przyjmuje, że atom jest ostateczną niepodzielną cząstką, z której zbudowany jest wszechświat. Pełen tekst Śrimad-Bhagavatam zawiera wszelkie opisy wiedzy, łącznie z teorią atomistyczną. Atom jest maleńką subtelną formą wiecznego czasu.

Atomy są ostatecznym stanem zamanifestowanego wszechświata. Kiedy pozostają w swoich własnych formach, nie formując żadnych innych ciał, są zwane nieograniczoną jednością. Z pewnością istnieją różne ciała w formach fizycznych, ale atomy same formują kompletną manifestację.

Czas można obliczać mierząc ruch atomowej kombinacji ciał. Czas jest mocą wszechmocnej Osoby Boga, Hari, który kontroluje wszelki fizyczny ruch, mimo iż Sam nie jest widoczny w tym fizycznym świecie.

Atomowy czas jest mierzony odpowiednio do tego, jaką określoną przestrzeń atomową pokrywa. A czas, który pokrywa niezamanifestowaną sumę atomów, jest zwany wielkim czasem.

Znaczenie: Czas i przestrzeń są terminami współzależnymi. Czas jest mierzony w kategoriach odpowiedniej przestrzeni atomów, którą pokrywa. Standardowy czas jest mierzony w kategoriach ruchu słońca. Czas pokrywany przez słońce podczas przesuwania się nad jednym atomem jest określany jako czas atomowy. Czas największy spośród wszystkich pokrywa całą egzystencję niedualnej manifestacji. Wszystkie planety dokonują ruchu obrotowego i przemierzają przestrzeń, a przestrzeń jest obliczana w kategorii atomów. Każda planeta ma swoją określoną orbitę ruchu, z której nie zbacza, i również słońce ma swoją orbitę. Całkowita rachuba czasu stworzenia, utrzymania i rozwiązania, mierzona według obiegowego ruchu wszystkich systemów planetarnych aż do końca stworzenia, jest znana jako najwyższy kala.

Podział wulgarnego czasu jest obliczany następująco: dwa atomy tworzą jeden podwójny atom, a trzy podwójne atomy tworzą jeden heksatom. Ten heksatom jest widoczny w blasku słonecznym, który przenika przez otwory siatki okiennej. Można wyraźnie ujrzeć, że ten heksatom unosi się w kierunku nieba.

Znaczenie: Atom został opisany jako cząsteczka niewidoczna, ale kiedy sześć takich atomów zostaje połączonych razem, nazywa się to trasarenu i jest ono widoczne w blasku słonecznym przenikającym przez otwory siatki okiennej.

Okres czasu konieczny na połączenie się trzech trasarenu jest zwany truti, a sto truti daje jedną vedha. Trzy vedha dają jedną lava.

Znaczenie: Zostało obliczone, że jeśli sekunda zostanie podzielona na 1687,5 części, każda z tych części jest długością truti, która jest czasem, w jakim odbywa się integracja osiemnastu cząstek atomowych. Ta kombinacja atomów w różne ciała tworzy rachubę materialnego czasu. Centralnym punktem dla obliczania różnych okresów czasu jest słońce.

Czas trzech lava jest równy jednej nimesa, kombinacja trzech nimesa daje jedną ksanę, pięć ksana połączonych razem tworzy jedną kasthę, a piętnaście kastha tworzy jedną laghu.

Znaczenie: Z obliczeń wiadomo, że jedna laghu, równa się dwóm minutom. Atomowa rachuba czasu według mądrości wedyjskiej może zostać, zamieniona, zgodnie z tą wiedzą; na czas obecny.

Piętnaście laghu daje jedną nadika, która jest również zwana dandą. Dwie dandy tworzą jedną muhurtę, a sześć lub siedem dand składa się – według kalkulacji człowieka – na jedną czwartą dnia albo nocy.

Naczynie pomiarowe na jedną nadikę, czyli dandę, można przygotować z naczynia miedzianego o wadze sześciu pala [czternaście uncji; jedna uncja ma około 3 dkg], w którym za pomocą złotej sondy o masie czterech masa i długości czterech palców wywiercony został otwór. Kiedy naczynie to zostaje umieszczone na wodzie, to czas, w którym to naczynie napełnia się wodą, jest zwany jedną dandą.

Znaczenie: Zaleca się tutaj, aby otwór w miedzianym naczyniu pomiarowym zrobiony był sondą ważącą nie więcej niż cztery masa i mającą długość nie większą niż na cztery palce. To ustala średnicę otworu. Naczynie to zanurza się w wodzie, a czas zatopienia go jest nazywany dandą. Jest to inny sposób mierzenia długości trwania dandy, podobnie jak mierzy się czas piaskiem w szklanym naczyniu. Zatem w czasach cywilizacji wedyjskiej nie brakowało wiedzy z dziedziny fizyki, chemii czy wyższej matematyki. Sposoby pomiarów były wówczas inne, i były one niesłychanie proste.

Oblicza się, że tak czas dnia, jak i czas nocy istoty ludzkiej trwa cztery prahary, które są również zwane yamami. Podobnie, piętnaście dni i nocy stanowią dwa tygodnie, a w czasie miesiąca istniej dwa tygodnie białe i dwa tygodnie czarne.

Suma dwóch okresów dwutygodniowych stanowi jeden miesiąc, i ten okres jest jednym pełnym dniem i nocą dla planet Pita. Dwa z takich miesięcy stanowią jeden sezon, a sześć miesięcy układa się na jeden pełny ruch słońca z południa na północ.

Dwa ruchy słoneczne składaj się na dzień i noc półbogów, a kombinacja takiego dnia i nocy jest jednym pełnym rokiem kalendarzowym dla istoty ludzkiej. Długość trwania życia istoty ludzkiej wynosi sto lat.

Wpływowe gwiazdy, planety, ciała świetlne i atomy w całym wszechświecie krążą po swoich odpowiednich orbitach pod kierunkiem Najwyższego, reprezentowanego przez wieczny kala.

Znaczenie: W Brahma-samhicie jest powiedziane, że słońce jest okiem Najwyższego i że-wykonuje ono swój ruch obrotowy w określonej orbicie czasu. Podobnie, począwszy od słońca aż do atomu, wszystkie ciała są pod wpływem kala-cakry, czyli orbity wiecznego czasu, i planowy czas orbitalny ich wszystkich wynosi jedną samvatsarę.

Istnieje pięć różnych nazw dla orbit słońca, księżyca, gwiazd i ciał świetlnych na sklepieniu niebieskim, i każde z nich ma swoją własną samvatsarę.

Znaczenie: Zagadnienia fizyki, chemii, matematyki, astronomii, czasu i przestrzeni, których dotyczą powyższe wersety Śrimad-Bhagavatam, są z pewnością bardzo interesujące dla studentów poszczególnych przedmiotów, ale jeśli chodzi o nas, nie możemy wytłumaczyć ich dokładnie w terminach fachowej wiedzy. Temat ten został podsumowany oznajmieniem, że ponad tymi wszystkimi gałęziami wiedzy istnieje najwyższa kontrola kala, pełnej reprezentacji Najwyższej Osoby Boga. Nic nie istnieje bez Niego i dlatego wszystko – jakkolwiek wspaniałe by to było dla nas, posiadających skromną wiedzę – jest jedynie działaniem czarodziejskiej różdżki Najwyższego Pana. Jeśli chodzi o czas, to pozwolimy sobie tutaj załączyć tabelę czasu według współczesnego zegara:

jeden truti – 8/13 500 sekundy
jedna vedha -.8/135 sekundy
jedna lava – 8/45 sekundy
jedna nimesa – 8/15 sekundy
jedna ksana – 8/5 sekundy
jedna kastha - 8 sekund
jedna laghu - 2 minuty
jedna danda - 30 minut
jedna prahara - 3 godziny
jeden dzień - 12 godzin
jedna noc - 12 godzin
jedna paksa - 15 dni
2 pakse tworzą jeden miesiąc,
12 miesięcy składa się na kalendarzowy rok, czyli jedni pełną: orbitę słoneczną.

Długość życia ludzkiego wynosi mniej więcej sto lat Na tym polega sposób regulowania miary wiecznego czasu.

Brahma-samhita (5.52) potwierdza tę kontrolę w następujący sposób:

yac-caksur esa savita sakala-grahanam
raja samasta-sura-murtir aśesa-tejah
yasyajnaya bhramati sambhrta-kala-cakro
govindam adi-purusam tam aham bhajami

"Wielbię Govindę, pierwotnego Pana, Najwyższą Osobę Boga, pod którego kontrolą nawet słońce, które jest uważane za oko Pana, wiruje w określonej orbicie wiecznego czasu. Słońce jest królem wszystkich systemów planetarnych i posiada nieograniczoną moc ciepła i światła."

Viduro, dzięki swojemu nieograniczonemu ciepłu i światłu słońce ożywia wszystkie żywe istoty. Zmniejsza ono długość życia wszystkich stworzeń, aby wyzwolić je ze złudzenia materialnego przywiązania, i roztacza ścieżkę wznoszącą do królestwa niebiańskiego. I tak z wielką prędkością porusza się po firmamencie, dlatego też raz w ciągu pięciu lat każdy powinien ofiarować mu wyrazy szacunku z wszelkimi składnikami kultu.

niedziela, 8 lipca 2007

"Ja" i "Moje"

Dwie fałszywe koncepcje życia – "ja" i "moje" – są prawdziwie manifestowane przez dwie klasy ludzi. Na niższym poziomie bardzo dominująca jest koncepcja "moje", a na wyższym – koncepcja "ja". W zwierzęcym stanie życia fałszywa koncepcja "moje" jest dostrzegana nawet wśród psów i kotów, które w oparciu o nią walczą ze sobą. Na niższym etapie życia ludzkiego jest ona również dominująca w formie: "To jest moje ciało", "To jest mój dom", "To jest moja rodzina", "To jest moja kasta", "To jest mój naród", "To jest moje państwo" itd. A na wyższym etapie wiedzy spekulatywnej ta sama koncepcja "moje" przekształcona jest w "Ja jestem" lub "To jest wszystko, czym jestem" czy "Ja" itd. Wiele klas ludzi rozumie tę samą koncepcję "ja" i "moje" w różnym świetle. Ale prawdziwe znaczenie "ja" może być zrealizowane jedynie wtedy, gdy usytuowani jesteśmy w świadomości "Jestem wiecznym sługa Pana." To jest właśnie czysta świadomość i tej koncepcji życia uczy nas cała literatura wedyjska. Bardziej niebezpieczna od koncepcji "moje" jest fałszywa koncepcja "Jestem Panem" lub "Jestem Najwyższym". Mimo iż w literaturze wedyjskiej czasami są wskazówki, aby myśleć, że jesteśmy jednym z Panem – to wcale nie znaczy, że stajemy się identyczni z Panem pod każdym względem. Niewątpliwie istnieje jedność żywej istoty z Panem pod wieloma względami, ale ostatecznie żywa istota podlega Panu – jej konstytucyjnym przeznaczeniem jest zadowolenie zmysłów Pana. Dlatego Pan prosi uwarunkowane dusze, by podporządkowały się Jemu. Gdyby żywe istoty nie podlegały najwyższej woli, to dlaczego Pan prosiłby je, by się Mu podporządkowały? Gdyby żywa istota była równa Panu pod każdym względem, to dlaczego miałaby zostać poddaną wpływowi mayi? Wiele razy już dyskutowaliśmy o tym, że materialna energia jest kontrolowana przez Pana. Tę kontrolującą siłę Pana nad naturą materialną potwierdza Bhagavad-gita (9.10). Czy żywa istota – twierdząca, że jest tak dobra jak Najwyższa Istota – może kontrolować naturę materialną? Głupie "ja" powie, że zrobi to w przyszłości. A nawet jeśli przyjmiemy, że w przyszłości będzie ona tak samo dobrym kontrolerem materialnej natury jak Najwyższa Istota, to dlaczego teraz jest pod jej kontrolą? Bhagavad-gita mówi, że spod kontroli natury materialnej można uwolnić się poprzez podporządkowanie Najwyższemu Panu, ale bez tego podporządkowania żywa istota nigdy nie będzie w stanie kontrolować materialnej natury. Poprzez praktykowanie ścieżki służby oddania, czyli silne usytuowanie w transcendentalnej służbie miłości Panu, trzeba też porzucić tę błędną koncepcję "ja". Biedny człowiek bez pracy czy zawodu może doświadczać tak wielu niedoli życia. Ale jeżeli ten sam człowiek – przez przypadek – dostanie dobrą pracę pod patronatem rządu, natychmiast czuje się szczęśliwy. Nie ma żadnej korzyści z negowania supremacji Pana, który jest kontrolerem wszystkich energii – należy być usytuowanym konstytucyjnie w swojej własnej chwale, czyli w czystej świadomości bycia wiecznym sługą Pana. W swoim uwarunkowanym życiu żywa istota jest sługą iluzorycznej mayi, a w stanie wyzwolonym jest czystym, bezwarunkowym sługą Pana. Kwalifikacją pozwalającą na pełnienie służby dla Pana jest całkowite uwolnienie się spod wpływu sił natury materialnej. Dopóki jesteśmy sługami wytworów umysłowych, dopóty nie możemy w pełni uwolnić się od choroby "ja" i "moje". Najwyższa Prawda nie jest skażona przez energię iluzoryczną, gdyż jest On kontrolerem tej energii. Ale prawdy względne łatwo zostają pochłonięte przez tę złudną energię iluzoryczną. Najlepiej jest więc, gdy bezpośrednio zwracamy się w kierunku Najwyższej Prawdy – tak, jak zwracamy się w stronę słońca. Gdy nad naszymi głowami świeci słońce – wszystko jest pełne światła, ale kiedy nie jest ono widoczne – wszystko pogrążone jest w ciemności. Podobnie – kiedy mamy bezpośredni kontakt z Panem jesteśmy wolni od wszelkiego złudzenia, ale bez takiego kontaktu – znajdujemy się w ciemności iluzorycznej mayi. Bhagavad-gita (14.26) potwierdza to w sposób następujący:
mam ca yo 'vyabhicarena bhakti-yogena sevate

sa gunan samatityaitan brahma-bhuyaya kalpate

Dlatego też z całą powagą i gorliwością należy przyjąć naukę o bhakti-yodze – wielbienie Pana, gloryfikowanie Pana, słuchanie Śrimad-Bhagavatam z właściwych źródeł (nie od zawodowych recytatorów; ale od osoby będącej Bhagavatam w swoim życiu) i ciągłe obcowanie z czystymi bhaktami. Nie należy dać się zwieść błędnym koncepcjom "ja" i "moje". Karmici są wielkimi entuzjastami koncepcji "moje", jnani mają zamiłowanie do koncepcji "ja" – lecz zarówno jedni, jak i drudzy nie mają kwalifikacji do tego, by uwolnić się z niewoli iluzorycznej energii. Zarówno Śrimad-Bhagavatam, jak i – w głównej mierze – Bhagavad-gita mają pomóc nam uwolnić się od błędnych koncepcji "ja" i "moje". Śrila Vyasadeva skompilował to pismo dla wyzwolenia upadłych dusz. Żywa istota musi osiągnąć pozycję transcendentalną, na której nie istnieje już dłużej ani wpływ czasu, ani wpływ energii materialnej. W uwarunkowanym życiu żywa istota podlega wpływowi czasu – w postaci przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Spekulanci umysłowi próbują pokonać wpływ czasu, myśląc o staniu się w przyszłości Vasudevą, czyli Samym Najwyższym Panem – przez wiedzę i pokonanie ego. Ale proces ten nie jest doskonały. Doskonałym procesem jest zaakceptowanie faktu, że Pan Vasudeva jest najwyższy we wszystkim. Najwyższą doskonałością w kultywowaniu wiedzy jest podporządkowanie się Jemu, gdyż On jest źródłem wszystkiego. Jedynie taka koncepcja może uwolnić nas od fałszywej koncepcji "ja" i "moje". Potwierdza to zarówno Bhagavad-gita, jak i Śrimad-Bhagavatam. Śrila Vyasadeva spisał naukę o Bogu i procesie bhakti-yogi w swoim wielkim dziele Śrimad-Bhagavatam, specjalnie dla żywych istot będących pod wpływem iluzji: Uwarunkowana dusza powinna w pełni wykorzystać tę wielką naukę.

Komentarz Śrila Prabhupada do 02.09.03 Śrimad Bhagavatam

Maleńki Kryszna

Boga nie można stworzyć ani przez umysłową spekulację, ani przez głosowanie, jak czasami robią to niezbyt inteligentni ludzie. Bóg jest zawsze Bogiem, a zwykła żywa istota jest zawsze Jego integralną częścią. Istnieje tylko jeden Bóg, podczas gdy żywych istot jest niezliczenie wiele. Wszystkie żywe istoty istnieją dzięki Panu – taki jest werdykt pism wedyjskich. Pewnego razu, gdy matka Yaśoda trzymała Krsnę na ręku, pojawiła się wiedźma Putana i poprosiła, aby pozwolono jej wziąć na kolana i nakarmić to dziecko. Matka Yaśoda zgodziła się na to i Krsna znalazł się na ręku Putany, która przybrała formę kobiety godnej szacunku. Wiedźma ta chciała zabić Krsnę i w tym celu posmarowała trucizną sutki swoich piersi. Krsna jednak wraz z mlekiem wyssał z niej powietrze życia i wiedźma, której ciało – jak jest powiedziane – miało sześć mil długości, padła martwa. Krsna wcale nie musiał dostosowywać Swojego ciała do rozmiarów Putany, mimo iż bez trudu mógł stać się wielokrotnie od niej większy. W inkarnacji Vamany udawał On bramina-karła, ale kiedy zajmował ziemię obiecaną Mu przez Maharaja Bali, jednym krokiem dotarł do najwyższych planet wszechświata, pokonując w ten sposób wiele milionów mil. Zwiększenie rozmiarów ciała nie byłoby więc dla Niego czymś trudnym. Nie zrobił tego jednak ze względu na wielką, synowską miłość do matki Yaśody. Gdyby Yaśoda zobaczyła, że siedzący na jej kolanach Krsna urósł do rozmiarów Putany, jej macierzyńska miłość zostałaby zraniona. Yaśoda zrozumiałaby wtedy, że jej "dziecko", Krsna, jest Samym Bogiem i zniknęłoby jej naturalne uczucie matki. Jeśli jednak chodzi o Pana Krsnę, to jest On zawsze Bogiem – zarówno wtedy, gdy jednym krokiem pokonuje cały wszechświat, jak i wtedy, gdy siedzi na kolanach matki Yaśody. Nie musi On osiągać boskości przez surowe umartwienia, chociaż niektórzy sądzą, że można w ten sposób stać się Bogiem. Poddanie się surowym pokutom i umartwieniom nie umożliwia nikomu "wtopienia się" w Boga czy też "zjednoczenia się" z Nim. Działanie takie pomaga jednak osiągnąć większość boskich cech. Żywa istota może mieć wiele boskich cech, ale nigdy nie może stać się Bogiem. Krsna natomiast jest Bogiem zawsze – bez poddawania się jakimkolwiek umartwieniom. Jest On Bogiem w każdym momencie Swego rozwoju – zarówno wtedy, gdy jako niemowlę siedzi na kolanach Swojej matki, jak również wówczas, gdy jest dorastającym młodzieńcem.

Mając zaledwie trzy miesiące, Krsna zabił Śakatasurę, który ukrył się w wozie stojącym przed domem Yaśodamayi. Pewnego razu, kiedy Krsna raczkował i przeszkadzał Yaśodzie w jej obowiązkach domowych, matka przywiązała Go do wielkiego moździerza. Rozdokazywane dziecko powlokło jednak ten sprzęt w stronę dwóch olbrzymich drzew arjuna, które rosły w ogrodzie Yaśody. Moździerz utknął pomiędzy nimi, ale Krsna ciągnął dalej i drzewa zwaliły się z potwornym hukiem. Kiedy Yaśoda zobaczyła co się stało, pomyślała, że jej dziecko tylko dzięki Bogu zostało uratowane przed upadającymi drzewami. Nie wiedziała, że całe to zamieszanie wywołał Sam Najwyższy Pan Swoim raczkowaniem. Tak właśnie wygląda wymiana miłości pomiędzy Panem i Jego bhaktami. Yaśodamayi pragnęła, by Pan był jej dzieckiem i Krsna bawił się na jej kolanach zupełnie jak dziecko, ale kiedy sytuacja wymagała tego, działał jak Wszechmocny Pan. Piękno takich rozrywek polega na tym, że Pan spełnia pragnienia wszystkich istot. Przewrócenie gigantycznych drzew arjuna miało na celu zarówno wyzwolenie dwóch synów Kuvery, którzy przyjęli postać drzew w wyniku klątwy Narady, jak też i odegranie roli raczkującego dziecka dla matki Yaśody, która doznawała transcendentalnej przyjemności, kiedy Pan w ten sposób bawił się na jej podwórku.

Pan jest Panem wszechświata w każdej sytuacji i dlatego może działać w dowolnej formie – w olbrzymiej i bardzo małej – tak jak pragnie.

Komentarz Śrila Prabhupada do 02.07.27 Śrimad Bhagavatam

Logika "żaby w studni"

Żaba żyjąca w ograniczonym środowisku swojej studni nie jest w stanie wyobrazić sobie długości i szerokości gigantycznego oceanu. Kiedy opowiemy takiej żabie o gigantycznych rozmiarach oceanu, początkowo wcale nie uwierzy, że coś takiego istnieje. Jeśli jednak ktoś zapewni ją o istnieniu takiego zbiornika wody, będzie starała się zmierzyć go w wyobraźni przez maksymalne nadymanie swego brzucha. W rezultacie takiego "pomiaru" jej maleńki brzuszek pęka i biedna żaba umiera, nie doświadczywszy prawdziwego oceanu. W podobny sposób, materialistyczni naukowcy rzucają wyzwanie niepojętym mocom Pana, próbując zmierzyć Go przy pomocy swoich żabich mózgów i osiągnięć naukowych, ale zawsze w końcu umierają nie odnosząc żadnego sukcesu – zupełnie jak żaba.

Zdarza się czasem, że materialnie potężna osoba uznawana jest za Boga lub Jego inkarnację przez tych, którzy nie mają żadnej wiedzy i o prawdziwym Bogu. Badając świat, możemy uznawać za Boga istoty obdarzone coraz to większą mocą, aż wreszcie znajdziemy najlepszego kandydata na pozycję Boga – Brahmę – najwyższą żywą istotę wszechświata, o niewyobrażalnej dla materialistycznych naukowców długości życia. Zgodnie z informacją najbardziej autentycznej książki naukowej – Bhagavad-gity – jedna doba Brahmy trwa kilkaset tysięcy lat ziemskich (Bg. 8.17). "Studzienna żaba" może nie wierzyć, że tak długie życie jest możliwe, ale osoby posiadające realizację prawd podawanych w Bhagavad-gicie akceptują istnienie wielkiej osobistości, która stwarza różnorodność kompletnego wszechświata. Z pism objawionych można wywnioskować, że Brahmaji tego wszechświata jest młodszy od Brahmów zarządzających w pozostałych wielu, wielu wszechświatach – żaden z nich nie dorównuje jednak Osobie Boga.
Komentarz Śrila Prabhupada do 02.05.10 Śrimad Bhagavatam

Brahma

Brahma jest bezpośrednim stwórcą zamanifestowanego wszechświata i wszystkiego, co znajduje się w jego wnętrzu. Dlatego też wie on o wszystkim, co zdarzyło się w przeszłości, co zdarzy się w przyszłości i co dzieje się w chwili obecnej. Trzy zasadnicze elementy: żywa istota, świat zjawiskowy i kontroler, są w ciągłym ruchu – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Osoba bezpośrednio zarządzająca światem powinna więc wiedzieć wszystko o jego akcjach i reakcjach, tak jak powinien nam być znany orzech, który ściskamy w dłoni. Można spodziewać się, że bezpośredni wytwórca danego przedmiotu będzie wiedział jak nauczył się jego wytwarzania, skąd zdobył potrzebne materiały, jak je zestawił i jak zmieniają się one w procesie produkcji. Brahma jest pierworodną żywą istotą i dlatego jest rzeczą naturalną, że oczekuje się od niego pełnej wiedzy o stworzeniu.
Komentarz Śrila Prabhupada do 02.05.03 Śrimad Bhagavatam

czwartek, 5 lipca 2007

Yogamaya

Parasya śaktir vividhaiva śruyate (Śvetaśvatara Upanisad 6.8). W Vedach jest powiedziane, że moce Najwyższej Osoby Boga określane są różnymi nazwami, takimi jak yogamaya i mahamaya. Ostatecznie jednakże moc Pana jest jedna, tak samo jak moc elektryczna jest jedna, chociaż może działać zarówno, by chłodzić, jak i ogrzewać. Moc Pana działa zarówno w świecie duchowym, jak i materialnym. W świecie duchowym moc Pana działa jako yogamaya, a w świecie materialnym ta sama moc działa jako mahamaya, tak samo jak elektryczność działa zarówno w urządzeniu ogrzewającym, jak i chłodzącym. W świecie materialnym ta moc, działając jako mahamaya, wpływa na uwarunkowane dusze w ten sposób, by coraz bardziej pozbawić je służby oddania. Powiedziane jest; yaya sammohito jiva atmanam tri-gunatmakam. W świecie materialnym uwarunkowana dusza uważa się za produkt tri-guna, trzech sił materialnej natury. Na tym polega cielesna koncepcja życia. Z powodu obcowania z trzema gunami mocy materialnej, każdy utożsamia się ze swym ciałem. Ktoś uważa się za bramina, ktoś za ksatriyę, a ktoś za vaiśyę czy śudrę. W rzeczywistości jednakże nie jest ani braminem, ani ksatriyę, ani vaiśyą czy śudrą; jest integralną cząstką Najwyższego Pana (mama-ivamśah), ale ponieważ jest okryty materialną energią, mahamayą, utożsamia się rozmaicie. Kiedy jednakże uwarunkowana dusza osiąga wyzwolenie, uważa się za wiecznego sługę Krsny. Jivera 'svarupa' haya -- krsnera 'nitya-dasa.' Kiedy osiąga tę pozycję, ta sama moc, działając jako yogamaya, coraz bardziej pomaga jej się oczyścić i poświęcić swą energię w służbie dla Pana.

Jednakże bez względu na to, czy dusza jest uwarunkowana czy wyzwolona, Pan jest najwyższym. Jak oznajmia Bhagavad-gita (9.10), mayadhyaksena prakrtih suyate sa-caracaram: to z polecenia Najwyższej Osoby Boga energia materialna, mahamaya, działa na uwarunkowaną duszę.

prakrteh kriyamanani gunaih karmani sarvaśah

ahankara-vimudhatma kartaham iti manyate

"Zdezorientowana dusza, znajdująca się pod wpływem fałszywego ego, siebie uważa za sprawcę czynów, które w rzeczywistości spełniane są przez trzy siły natury materialnej." (Bg. 3.27) W uwarunkowanym życiu nikt nie ma wolności, ale ponieważ pod wpływem kontroli mahamayi jesteśmy oszołomieni, niemądrze sądzimy, że jesteśmy niezależni (ahankara-vimudhatma kartaham iti manyate). Ale gdy uwarunkowana dusza osiąga wyzwolenie poprzez pełnienie służby oddania, otrzymuje coraz większą szansę rozkoszowania się związkiem z Najwyższą Osobą Boga na różnych transcendentalnych pozycjach, takich jak dasya-rasa, sakhya-rasa, vatsalya-rasa i madhurya-rasa.

Zatem moc Pana, visnu-maya, ma dwie cechy – avaranika i unmukha. Kiedy Pan pojawił się, Jego moc przyszła razem z Nim i działała na różne sposoby. Jako yogamaya działała na Yaśodę, Devaki i innych bliskich krewnych Pana, a inaczej oddziaływała na Kamsę, Śalvę i inne asury. Z polecenia Pana Krsny ta Jego moc yogamaya pojawiła się razem z Nim i spełniała różne czynności odpowiednio do czasu i warunków. Karyarthe sambhavisyati. Yogamaya działała na różne sposoby, aby spełnić różne upragnione przez Pana cele. Jak potwierdza Bhagavad-gita (9.13), mahatmanas tu mam partha daivim prakrtim aśritah. Mahatmowie, którzy całkowicie podporządkowują się lotosowym stopom Pana, kierowani są przez yogamayę, podczas gdy duratmowie, osoby pozbawione służby oddania, kierowane są przez mahamayę.
Komentarz Śrila Prabhupada do 10.01.25 Śrimad Bhagavatam

wtorek, 3 lipca 2007

Ramiona Formy Kosmicznej

Jest wielu potężnych królów, przywódców, uczonych, naukowców, artystów, inżynierów, wynalazców, odkrywców, archeologów, przemysłowców, polityków, ekonomistów, magnatów finansowych oraz obdarzonych jeszcze większą mocą półbogów, jak Brahma, Śiva, Indra, Candra, Surya, Varuna i Marut Wszystkie te osoby są obdarzonymi wielką mocą integralnymi cząstkami Najwyższego Pana, które, zajmując różne stanowiska, zaangażowane są w utrzymywanie wszechświata. Najwyższy Pan Śri Krsna jest ojcem wszystkich żywych istot, które umieszczone są na swoich wyższych i niższych pozycjach zgodnie z własnymi pragnieniami i aspiracjami. Niektóre z tych istot, jak zostało to powiedziane powyżej, otrzymują z woli Pana szczególną moc, ale rozsądna osoba powinna dobrze zrozumieć, że żadna żywa istota – bez względu na swoją moc – nie jest ani absolutna, ani niezależna. Wszyscy muszą uznać, że ich moc pochodzi od Pana. Jeśli osoby takie będą działały zgodnie z tym zrozumieniem, wtedy przez samo wypełnianie swoich obowiązków osiągną najwyższą doskonałość życia – wieczne życie, całkowitą wiedzę i niewyczerpalne błogosławieństwa. Dopóki ludzie posiadający szczególną moc nie zaakceptują źródła swej mocy, Osoby Boga, maya (złudzenie) nie przestanie działać. Pod wpływem mayi osoby takie zostają zwiedzione iluzoryczną energią materialną i, uważając siebie za wszystko co istnieje, nie rozwijają świadomości Boga. Fałszywy egoizm ("ja" i "moje") stał się plagą tego świata i wywołał niezwykle ostrą walkę o byt w społeczeństwie ludzkim. Ludzie inteligentni powinni więc przyznać otwarcie, że Najwyższy Pan jest ostatecznym źródłem wszystkich energii oraz złożyć Mu hołd, prosząc o błogosławieństwo. Przez samo zaakceptowanie Pana jako najwyższego właściciela wszystkiego co istnieje (gdyż tak jest w rzeczywistości) można osiągnąć najwyższą doskonałość życia. Jeśli ktoś pragnie odwzajemnić się Osobie Boga miłością, to bez względu na swoją pozycję społeczną od razu dozna najwyższego uspokojenia umysłu – uspokojenia, którego poszukiwał życie po życiu. Spokój umysłu, czyli innymi słowy stan prawdziwego zdrowia umysłowego, można osiągnąć jedynie przez usytuowanie umysłu w transcendentalnej służbie miłości dla Pana. Integralne cząstki Pana obdarzone są specjalną energią do pełnienia służby oddania, zupełnie tak jak synowie wielkiego biznesmena otrzymują od niego specjalną władzę administracyjną. Posłuszny syn nigdy nie sprzeciwia się woli swego ojca i dlatego żyje sobie bardzo spokojnie w zgodzie ze swoim ojcem, głową rodziny. Podobnie – ponieważ Pan jest naszym ojcem, wszystkie żywe istoty powinny w pełni i zadowalająco wypełniać wynikające z Jego woli obowiązki – zupełnie jak wierni synowie. Tego rodzaju postawa od razu przyniesie ludzkości pokój i dobrobyt.
Fragment komentarza Śrila Prabhupada do 02.06.06 Śrimad Bhagavatam

niedziela, 1 lipca 2007

Zwierzchnictwo

Wszelkie pokuty i wyrzeczenia i wszelkie nasze działanie powinno mieć na celu wydostanie się spod wpływu energii materialnych. Obecnie wszyscy jesteśmy kontrolowani przez energię zewnętrzną Pana, i po to właśnie, aby zmienić jakość wpływu, musimy uczynić wysiłek w kultywowaniu duchowej energii. W Bhagavad-gicie (9.13) jest powiedziane, że ci, którzy są mahatmami, czyli ci, których umysły zostały oświecone tak, że zaangażowali się oni w służbę oddania dla Pana Krsny, są pod wpływem mocy wewnętrznej, a skutek tego jest taki, że takie żywe istoty o szerokich poglądach są bezustannie zaangażowane w służbę dla Pana. I to powinno być celem życia. Taki jest werdykt całej literatury wedyjskiej. Nikt zatem nie powinien zawracać sobie głowy czynnościami karmicznymi (przynoszącymi materialny zysk) czy też jałową spekulacją o wiedzy transcendentalnej. Każdy powinien od razu zaangażować się w transcendentalną miłosną służbę dla Pana. Nikt nie powinien czcić półbogów; którzy pracują jako różne ręce Pana w stwarzaniu, utrzymywaniu i unicestwianiu materialnego świata. Istnieje niezliczona ilość potężnych półbogów, którzy sprawują nadzór nad zewnętrznymi funkcjami administracyjnymi tego materialnego świata. Wszyscy oni są pomocnymi rękoma Pana Vasudevy. Nawet Pan Śiva i Pan Brahma są włączani do tej listy półbogów administrujących, ale Pan Visnu, czyli Vasudeva, jest zawsze usytuowany transcendentalnie. Jest On transcendentalny w stosunku do wszelkich sił materialnych, nawet jeśli akceptuje On cechę dobroci tego materialnego świata. Następujący przykład bardziej rozjaśni tę sprawę. W więzieniu znajdują się więźniowie i ci, którzy zarządzają więzieniem. Zarówno więźniowie, jak i zarządcy, są związani przez prawa króla. I nawet chociaż król czasami odwiedza więzienie, to jednak jest on zawsze ponad ograniczającymi prawami więziennymi. Król jest zatem zawsze transcendentalny do praw więzienia, tak jak Pan jest zawsze transcendentalny do praw materialnego świata.
Fragment komentarza Śrila Prabhupada do 01.02.28-29 Śrimad Bhagavatam

czwartek, 28 czerwca 2007

Kali Yuga a Śrimad Bhagavatam

W tym wieku ludzie padają ofiarami nie tylko różnych politycznych programów i partii, ale także są ofiarami różnego rodzaju rozrywek mających na celu zadowalanie zmysłów, jak kina, sporty, hazard, kluby, biblioteki wypełnione literaturą materialistyczną, złe towarzystwo, pijaństwo, palenie, oszustwo, złodziejstwo, kłótnie, itd. Ich umysły są zawsze niespokojne i pełne trosk z powodu tak wielu różnych zajęć. W tym wieku wielu niegodziwych ludzi fabrykuje swoje własne religijne wiary, które nie mają nic wspólnego z pismami świętymi, i bardzo często ludzie, którzy skłonni są do nałogowego za dowalania zmysłów, są wabieni przez tego rodzaju instytucje. Tak więc, w imię religii spełnia się tak wiele grzesznych czynów, które nie dają szansy na znalezienie spokoju umysłu, ani też nie dają zdrowia. Nie są już dłużej utrzymywane społeczności studenckie (brahmacari), zaś żyjący w małżeństwie nie przestrzegają regulaminów grhastha-aśramu. W rezultacie, tak zwani vanaprasthowie i sannyasini pochodzący z takich grhastha-aśramów są łatwo zwodzeni z właściwej drogi. W Kali-yudze cała atmosfera została przesycona odstępstwem od wiary. Ludzie nie są już dłużej zainteresowani wartościami duchowymi. Teraz standardem cywilizacji stało się materialne zadowalanie zmysłów. I dla podtrzymania takiej materialnej cywilizacji, człowiek stworzył kompleks narodów i społeczności, pomiędzy którymi istnieje ciągłe napięcie, przybierające formę tak zwanych gorących i zimnych wojen. W takiej sytuacji niezwykle trudno jest podnieść standard duchowy, a powodem tego jest wypaczenie wartości ludzkiego społeczeństwa. Mędrcy Naimisaranya bardzo pragną uwolnić z tego uwikłania wszystkie upadłe dusze, i szukają lekarstwa, pytając o nie Śrila Sutę Gosvamiego.
Śrila Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Wstęp do Śrimad Bhagavatam

Rasa - smak - relacje

Każda żywa istota, poczynając od Brahmy, pierwszej zrodzonej w tym materialnym świecie żywej istoty, a kończąc na znikomej mrówce, pragnie rozkoszować się jakimś rodzajem smaku czerpanego z percepcji zmysłowej. Te przyjemności zmysłowe są fachowo nazywane rasami. Takie rasy są różnego rodzaju. W pismach objawionych wymienia się 12 następujących ras:

1) raudra (złość, gniew),

2) adbhuta (zdumienie),

3) śrngara (miłość małżeńska),

4) hasya (komedianctwo),

5) vira (rycerskość),

6) daya (miłosierdzie),

7) dasya (służenie),

8) sakhya (braterstwo),

9) bhayanaka (przerażenie),

10) bibhatsa (szok),

11) śanta (neutralność),

12) vatsalya (ojcostwo i macierzyństwo).

Suma tych wszystkich ras jest nazywana uczuciem albo miłością. Zasadniczo oznaki takiej miłości są manifestowane przez adorację, służenie, przyjaźń, uczucie rodzicielskie i miłość małżeńską. A kiedy tych pięć symptomów jest nieobecne, miłość manifestuje się pośrednio przez złość, zdumienie, komedianctwo, rycerskość, lęk, szok, itd. Na przykład, kiedy mężczyzna jest zakochany w kobiecie, rasa ta nazywana jest miłością małżeńską. Ale kiedy takie uczucia miłosne zostają zakłócone, może pojawić się złość, szok, czy nawet przerażenie. Czasami sprawy miłosne pomiędzy dwoma osobami kulminują w upiornych scenach zbrodni. Takie rasy manifestują się pomiędzy przedstawicielami tego samego gatunku. Nie ma możliwości wymiany takich uczuć, czyli ras, pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem, czy pomiędzy człowiekiem i którymś z gatunków żywych istot żyjących w tym materialnym świecie. Rasy są wymieniane pomiędzy przedstawicielami tych samych gatunków. Ale co się tyczy istot duchowych, to są one jakościowo jednym z Najwyższym Panem. Dlatego też pierwotnie rasy były wymieniane pomiędzy duchową żywą istotą i duchową całością, Najwyższą Osobą Boga. Ta duchowa wymiana, czyli rasa pomiędzy żywymi istotami i Najwyższym Panem, jest zamanifestowana w pełni w egzystencji duchowej.

Zatem, Najwyższa Osoba Boga został opisany w śruti-mantrach, hymnach wedyjskich, jako źródło wszelkich ras. Kiedy ktoś obcuje z Najwyższym Panem i wymienia z Nim swoją oryginalną rasę, wtedy taka żywa istota jest naprawdę szczęśliwa.

Śrila Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Wstęp do Śrimad Bhagavatam

Autor Śrimad Bhagavatam

Autor Śrimad-Bhagavatam, Śrila Vyasadeva, ofiarowuje najpierw swoje pełne szacunku pokłony param satyam (Absolutnej Prawdzie), i ponieważ ta param satyam jest ostatecznym źródłem wszystkich energii, jest ona Najwyższą Osobą. Bogowie czy kontrolerzy są niewątpliwie osobami, ale param satyam, z której bogowie czerpią swoje moce kontroli, jest Najwyższą Osobą. Sanskryckie słowo iśvara (kontroler), komunikuje znaczenie słowa Bóg, ale Najwyższa Osoba jest nazywany parameśvara, czyli najwyższym iśvara. Najwyższa Osoba, czyli parameśvara, jest najwyższą świadomą osobą, a ponieważ nie czerpie On Swych mocy z żadnych innych źródeł poza Samym Sobą, jest On w najwyższym stopniu niezależny. W literaturze wedyjskiej Brahma jest opisywany jako najwyższy bóg czy przywódca pozostałych bogów, takich jak Indra, Candra i Varuna, ale Śrimad-Bhagavatam oznajmia, że nawet Brahma nie jest niezależny, jeśli chodzi o jego moc i wiedzę. Wiedzę, w formie Ved, otrzymał on od Najwyższej Osoby, który rezyduje w sercu każdej żywej istoty. Ta Najwyższa Osoba wie wszystko bezpośrednio i pośrednio. Indywidualne, nieskończenie małe osoby, będące integralnymi cząstkami Najwyższej Osoby, mogą wiedzieć bezpośrednio i pośrednio wszystko, co się tyczy ich ciał czy zewnętrznych cech, ale Najwyższa Osoba wie wszystko o Swojej naturze, zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej.

Śrila Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Wstęp do Śrimad Bhagavatam

Srimad Bhagavatam

Koncepcja Boga i koncepcja Prawdy Absolutnej nie są na tej samej płaszczyźnie. Śrimad-Bhagavatam trafia w tarczę Absolutnej Prawdy. Koncepcja Boga wskazuje na kontrolera, podczas gdy koncepcja Prawdy Absolutnej wskazuje na summum bonum, czyli najwyższe źródło wszystkich energii. Nie ma żadnej sprzeczności w opinii, że kontrolerem jest Bóg osobowy, ponieważ kontroler nie może być bezosobowy. Oczywiście, współczesny rząd, szczególnie rząd demokratyczny, jest do pewnego stopnia bezosobowy, ale, ostatecznie, głową państwa jest osoba, i bezosobowy aspekt rządu podporządkowany jest aspektowi osobowemu. Tak więc, bez wątpienia, kiedykolwiek mamy na myśli kontrolę nad innymi, musimy wziąć pod uwagę istnienie osobowego aspektu kontrolera. Ponieważ istnieje wieli różnych kontrolerów zajmujących różne kierownicze stanowiska, można mówić o wielu małych bogach. Według Bhagavad-gity, każdy kontroler posiadający jakąś specyficzną nadzwyczajną moc jest nazywany vibhutimat sattva, czyli kontrolerem upełnomocnionym przez Pana. Jest wielu vibhutimat sattvów, kontrolerów czy bogów wyposażonych w różne specyficzne moce, ale Absolutna Prawda jest jednym bez wtórego. To Śrimad-Bhagavatam wskazuje na Absolutną Prawdę, summum bonum, jako param satyam.

Śrila Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Wstęp do Śrimad Bhagavatam